Zobowiązanie podatkowe
Saturday, June 28th, 2008Najważniejsze przy zobowiązaniu jest jego wysokość i termin, ale ustawodawca określa również że miejsce spełnienia tego zobowiązania, a więc właściwość organów podatkowych jest warunkiem sine qua non spełnienia zobowiązania podatkowego. Na tle zobowiązania podatkowego o którym mowa w artykule 5 warto powiedzieć parę słów o pojęciu zaliczki podatkowej o której mowa w art.3 p 3 . Gdy mowa jest w ustawach o podatkach ma się na myśli również zaliczki.
Pojęcie zaliczki podatkowej bardzo długo zwłaszcza na gruncie dawnej ustawy o zobowiązaniach podatkowych spotykało się z niejednolitym orzecznictwem NSA. Po pierwsze dlatego że pojęcie zaliczki znane w systemie prawa prywatnego, pewnego świadczenia na poczet przyszłego zobowiązania. W sensie językowym mogło budzić wątpliwości czy w ogóle mamy do czynienie z zobowiązaniem publiczno-prawnym. Jeśli zaliczka, a proszę pamiętać że w wielu państwach mamy do czynienia tak np. w Stanach Zjednoczonych w prawie stanowym mamy wiele takich rozwiązań gdzie podatnicy jak gdyby kredytują swój stan swoje państwo wpłacając wcześniej jakąś kwotę na poczet przyszłego zobowiązania. W sensie językowym poddawano w wątpliwość czy zaliczka jako świadczenie faktyczne jest w ogóle zobowiązaniem publiczno-prawnym? Ten problem został rozwiązany przez ustawodawcę, który mówi że ilekroć jest mowa o podatkach to rozumie się przez to zaliczki na podatek. Oznacza że to jest takie samo albo ma cechy tożsame z podatkiem. Już z tego wynika że zaliczka na podatek jest również podatkiem, a więc jest kształtowana przez obowiązek ustawowy i przekształca się w obowiązek zapłaty konkretnej kwoty. Z tego zwrotu językowego wynika niewątpliwie że zaliczka podatkowa jest zobowiązaniem publiczno prawnym, a nie dobrowolnym świadczeniem na poczet i że kształtuje się analogicznie jak zobowiązanie podatkowe.
Jeśli by bowiem była takim samym zobowiązaniem o którym mowa w artykule 5 to wszystkie postanowienia ordynacji, które odnoszą się do zobowiązania podatkowego odnosiły by się zarazem , wprost , bez odpowiedności i w całości do zobowiązań zaliczkowych. Żeby na to pytanie sobie odpowiedzieć , ponieważ ustawa ordynacja nie jest w tym zakresie konsekwentna to trzeba sięgnąć do art. 51 ,który mówi, że zaległością podatkowa jest podatek nie zapłacony w terminie płatności , a wiec można by było powiedzieć , że ilekroć się mówi podatek to rozumie się również zaliczkę podatkową no to byśmy powiedzieli że pojęcie zaliczki podatkowej mieści się w art. 51 . Ale proszę spojrzeć na paragraf 2: „za zaległość podatkową uważa się także nie zapłaconą w terminie płatności zaliczkę na podatek” . No więc albo zaliczka podatkowa uważa się za podatek i par. 2 jest nie potrzebny albo par. 2 ma pewne znaczenie dla określenia zobowiązania zaliczkowego, bo gdyby nie było takiej potrzeby, wszystko to wynika z art. 3 p. 3 to nie było by też tych postaci.
Skoro z tego wynika że pojęcie zobowiązania zaliczkowego nie jest w pełni tożsame do zobowiązania właściwego. W istocie nie są to w pełni tożsame pojęcia. W doktrynie mówi się zazwyczaj iż istnienie zaliczki podatkowej łączy się z pojęciem tzw. otwartych podatkowych stanów faktycznych, a więc z sytuacją w której obowiązek podatkowy przekształca się w zobowiązanie podatkowe w pewnym okresie czasowym i dopiero po zamknięciu tego okresu kształtuje się w sposób całkowity i zamknięty właściwe zobowiązanie podatkowe.
Można to też przedkładać w inny sposób. Można mówić że okres od którego obowiązek podatkowy może już być przypisany indywidualnie oznaczonej osobie nie jest tożsamy z datą powstania zobowiązania podatkowego o którym mowa w art. 5. Przez ten okres pomiędzy datą w której obowiązek podatkowy może być już przypisany indywidualnie oznaczonej osobie, a datą w której kształtuje się ostatecznie zobowiązanie podatkowe pojawiają się różne inne obowiązki, znaczące podatkowo istniejące między tymi dwoma momentami. Możemy powiedzieć że taką właśnie sytuacją jest zobowiązanie podatkowe. Dlaczego?
Dlatego, że po pierwsze zobowiązanie zaliczkowe tak jak zobowiązanie z piątki, ukształtowane przez zobowiązanie podatkowe. Podobnie jak zobowiązanie ogólne, zamknięte zależy ono od zaistnienia zdarzeń prawno-podatkowych określonych w ustawie, czyli można by powiedzieć że istnieje jakiś podatkowo-prawny stan faktyczny, obowiązek podatkowo zaliczkowy. Jeśli go nie ma to nie ma podstaw prawnych do pobierania zaliczki. Jeśli zobowiązanie zaliczkowe jest odrębne no to w ustawie muszą istnieć dwa obowiązki podatkowe: ogólny obowiązek podatkowy i zaliczkowy obowiązek. Jednak ze względu na zwrot „na poczet” w ogóle samo słowo zaliczka, zobowiązanie zaliczkowe możemy powiedzieć tak, że obowiązek zaliczkowy jest kształtowany w relacji do ogólnego obowiązku podatkowego. A więc wysokość zaliczek musi uwzględniać dwa czynniki:
1. wysokość obowiązku podatkowego, które w przyszłości przekształci się w to zobowiązanie podatkowe o którym mowa w artykule 5
2. musi pozostawać z nim w pewnej relacji również dającej się wyrazić liczbowo
Ze względu na słowo „ zaliczka” , zobowiązanie podatkowe nie może być bowiem ukształtowane w ustawie podatkowej w sposób oczywiście i rażąco niewspółmierny do przyszłego nie znanego jeszcze zobowiązania podatkowego. To by wskazywało że jeżeli obok jednej zaliczki mamy system zaliczek w całym tym okresie to najbardziej odpowiadającą konstrukcji zaliczki w ordynacji podatkowej jest takie rozwiązanie prawne, które mówi o narastającym określaniu wysokości zaliczki bo im bardziej mamy upływ czasu zbliżający nas do powstania tego ostatecznego zobowiązania tym więcej wiemy o tym przyszłym ostatecznym zobowiązaniu. Już mamy przebieg okresu, wysokość zapłaconych zaliczek i coraz bardziej uprawdopodobniona jest przyszła wysokość zobowiązania, dlatego też konstrukcja narastającego ustalania lub określania wysokości zaliczek w przebiegu okresu podatkowego najbardziej odzwierciedla istotę zobowiązania zaliczkowego. Z istoty zobowiązania zaliczkowego wynika wreście że wspomnianie tego obowiązku, zapłata zaliczek po upływie terminu płatności ostatecznego zobowiązania jest przywracalna czy nie?
Czyli jak się skończył rok podatkowy to można jeszcze płacić zaliczki podatku czy już nie?
NIE . W dacie powstania tego ostatecznego zobowiązania podatkowego, tego o którym mowa w art.5 ordynacji nie możliwym bezprzedmiotowo staje się rozliczanie zaliczkowe. Dlatego że już nie ma czego zaliczać. Już powstało zobowiązanie podatkowe.
Czy to oznacza że skutki nie wywiązania się z zobowiązania zaliczkowego nie istnieją po tym terminie czy istnieją? Jak najbardziej. Zobowiązanie zaliczkowe jest też zobowiązaniem publiczno-prawnym wynikającym z ordynacji i dzisiaj jest to odmiana zobowiązania podatkowego. A więc nie spełnienie w terminie zobowiązań zaliczkowych powoduje nie przywracalność takiego rozliczania się z ostatecznego zobowiązania. Jeżeli zaliczka jest na poczet no to zalicza się to co się już zapłaciło na poczet przyszłego zobowiązania. Ale jeżeli się nie zapłaciło i zapłaci całą sumę no to nie płaci się już tego w ratach miesięcznych czy kwartalnych co nie oznacza że nie powstaje zaległość zaliczkowa i nie istnieje odpowiedzialność za nie spełnienie zobowiązania zaliczkowego.
Takie rozwiązanie polskiego systemu prawa podatkowego czyni z zaliczki zobowiązanie podatkowe, zaliczkowe inne niż zobowiązanie o którym mowa w artykule 5 w tych cechach o których wam powiedziałam, ale określone są też jasno granice zobowiązania zaliczkowego.
Polskie prawo ordynacja podatkowa nie omal całkowicie zrównuje zobowiązanie zaliczkowe z zobowiązaniem właściwym ostatecznym. Można by było bowiem zakładać, że np.: z istoty zobowiązania zaliczkowego wynikają pewne cechy jeśli chodzi o tzw. nadpłatę zaliczkową.
Tego rodzaju nadpłata nie powinna być w okresach zobowiązań zaliczkowych rozliczana , ale są dwa wyjścia, bo zaliczana na poczet następnej zaliczki, następnego zobowiązania zaliczkowego, albo ujawniana w postaci rozliczenia ostatecznego. Takie rozwiązania moim zdaniem, dopuszczalne przez istotę zobowiązania zaliczkowego, jednak oznaczają istotne obciążenie podatnika, dlatego że w gruncie rzeczy mogą one prowadzić do swoistego kredytowania państwa w drodze zobowiązań zaliczkowych.
Ten stan odzwierciedla art. 22 par.2 p 2: „organ podatkowy na wniosek podatnika może zwolnić płatnika z obowiązków pobrania zaliczek na podatek, jeżeli podatnik uprawdopodobni, że pobrane zaliczki byłyby niewspółmiernie wysokie w stosunku do podatku należnego za rok podatkowy lub inny okres rozliczeniowy”
Samemu podatnikowi w tej chwili organ podatkowy nie może zaniechać poboru takich zobowiązań zaliczkowych, ale mówi że kiedy widać wyraźnie, pracownik uprawdopodobni że pobrane zaliczki byłyby niewspółmiernie wysokie do podatku należnego za rok podatkowy.
Proszę zwrócić uwagę na zwrot językowy „niewspółmiernie wysokie”. Zaliczki podatkowe powinny być w ustawach podatkowych tak skonstruowane żeby w jakiś sposób były współmierne w relacji do przyszłej wysokości zobowiązania podatkowego. Ten przepis odnosi się do takich sytuacji, kiedy już na początku okresu podatkowego lub w jego trakcie wynika iż na podstawie pewnych oświadczeń zawartych we wniosku podatnika zaliczki byłyby niewspółmiernie wysokie. Najczęściej jest taka sytuacja kiedy ma dojść do wspólnego opodatkowania małżonków z których jedno nie osiąga dochodu, albo jeżeli zachodzi taka sytuacja że mamy do czynienia ze skorzystania z ulgi inwestycyjnej dużej i z poczynionych wydatków wynika wyraźnie że wysokość zaliczek będzie się kształtowała niewspółmiernie wysoko w stosunku do przyszłego zobowiązania.